Pierścienie Mistrzowskie - symbol zwycięstwa

Don't mean a thing without the ring...

W sportach Ameryki Północnej to pierścień, nie medal, stanowi symbol zwycięstwa. Najbardziej znane pierścienie mistrzowskie przyznawane są po Super Bowl NFL, NBA Championship, MLB World Series oraz Stanley Cup NHL. Historia każdego z nich jest nieco inna, jednak wszystkie stanowią obiekt marzeń sportowców. Jak to mawiali legendarni bullsi - "Don't mean a thing without the ring" - co w tłumaczeniu znaczy, że zwycięstwa bez tytułu mistrzowskiego nie znaczą wiele.

SKROMNE POCZĄTKI

Rok 1922 był znaczącą datą w historii profesjonalnych lig sportowych w Stanach Zjednoczonych. To właśnie wówczas zawodnicy New York Giants pokonali New York Yankess. Zwycięzcy World Series po raz pierwszy otrzymali specjalne pierścienie mistrzowskie. Jednak musiało minąć trochę czasu, aby zwyczaj został na stałe przyjęty do kanonu rozgrywek. Rok później bowiem zwycięzcy New York Yankess dostali w nagrodę pamiątkowe zegarki kieszonkowe. Dopiero lata 30-ste XX wieku przyniosły ugruntowanie pozycji pierścieni, które aż do dzisiaj wręczane są najlepszej drużynie World Series. Wcześniej, na początku XX wieku, gracze mieli możliwość wyboru przedmiotu, który stanie się pamiątką zwycięstwa. Już wówczas część sportowców stawiała na pierścienie, inni z kolei woleli spinki do mankietów albo zegarki kieszonkowe. Słynny baseballista Tommy Henrich poprosił nawet o… strzelbę. Fenomen pierścieni mistrzowskich jest charakterystyczny dla sportów północnoamerykańskich. Liga przyznaje tylko jeden egzemplarz trofeum, nie ma też zwyczaju honorowania pierwszych trzech drużyn medalami. Pierścienie można by nazwać swoistym odpowiednikiem medali, jednak są one przyznawane jedynie zwycięskiemu zespołowi. Dla drużyny zawodowej w Stanach Zjednoczonych najważniejszym wyróżnieniem jest zdobycie mistrzostwa ligi. Zostaje ono rozstrzygnięte w turnieju playoff, którego rozstawienie jest warunkowane wynikami z sezonu regularnego. Przyznawanie pierścieni związane jest właśnie z tą najistotniejszą wygraną. Obecnie prestiż i umiejętności zawodników są określane właśnie przez liczbę pierścieni. Rekordzistą jest Bill Russell, jedenastokrotny mistrz ligi NBA.

Majątek na dłoni

Zależnie od dyscypliny finansowaniem pierścieni zajmuje się liga albo drużyna. Wczesne modele mistrzowskich pierścieni były względnie proste. Pierwszy pierścień na Super Bowl otrzymał zespół Green Bay Packers. Ozdoba zawierała pojedynczy diament. Jednak lata 90-te przyniosły kolosalne zmiany. Niegdyś poprzestawano na kilku diamentach i innych kamieniach szlachetnych, obecnie pierścień może zawierać nawet kilkaset takich elementów. Pierścienie mistrzowskie wykonane są przeważnie z białego lub żółtego złota. Na ich powierzchni znajduje się zazwyczaj nazwa drużyny oraz jej logo, a także numer mistrzostw. Pierścień z 2019 roku dla New England Patriots posiada aż 422 diamenty i 20 niebieskich szafirów osadzonych w 10-karatowym białym złocie. Szacuje się, że wartość jednego pierścienia to 36500 dolarów. Tak astronomiczne kwoty wynikają z kilku czynników. Przede wszystkim wiąże się to z rozwojem amerykańskich lig sportowych. W latach 30-stych XX wieku wielu sportowców musiało pracować poza sezonem w innych zawodach. Obecnie zdaje się to nie do pomyślenia. Znaczne grono sportowców posiada status gwiazd, a popularnością często dorównują nawet znanym aktorom. Ponadto panuje przeświadczenie, że nie można mieć pewności, czy będzie jeszcze okazja na zdobycie kolejnego pierścienia. W związku z tym obecny powinien absolutnie zachwycać wyglądem. Ma to być ozdoba zakładana tylko i wyłącznie na szczególne okazje, dlatego nie musi być praktyczna. Niektórzy sportowcy traktują pierścień jako zabezpieczenie swojej przyszłości. Ozdoby potrafią osiągać horrendalne sumy na rozmaitych aukcjach. Tak na przykład znane są przypadki wystawienia pamiątki w serwisie eBay, ale także przekazania pierścienia na cele charytatywne.

Rosnąca popularność

W Ameryce Północnej tradycja przyznawania pierścieni jest szczególnie silna zwłaszcza w czterech dyscyplinach sportu. Baseball, futbol amerykański, koszykówka oraz hokej rozwinęły praktykę, która z każdym rokiem zyskuje większą popularność. Zwyczaj obdarowywania zwycięskiej drużyny pierścieniami powoli jest przejmowany nie tylko przez różne dyscypliny, ale i kraje. Tradycja przyjęła się m.in. w najważniejszej australijskiej rywalizacji klubów piłkarskich ligi rugby National Rugby League NRL. Pierścienie otrzymują zwycięzcy Wielkiego Finału NRL. Modele wykonane w 2014 r. były warte ok. 8000 dolarów amerykańskich za sztukę. W Australii pierścień mistrzowski przyznawany jest także zwycięzcy Australian Supercross Championship.  Pamiątkowe pierścienie wręczane są czasem razem z medalami. Taki zwyczaj jest praktykowany m.in. w hokeju na lodzie wśród federacji amerykańskiej, kanadyjskiej, czeskiej i rosyjskiej. Jednak nie stanowi to jeszcze tradycji, a raczej doraźną praktykę. Pierścienie przyznawane są często zwycięzcom europejskich lig futbolu amerykańskiego. Na razie ozdoby są dość skromne i nie mogą równać się z tymi znanymi ze Stanów Zjednoczonych. Widoczna jest jednak tendencja, zgodnie z którą coraz więcej dyscyplin sportu docenia zalety pierścieni mistrzowskich. Całkiem możliwe jest, że w ciągu najbliższych lat ten wyjątkowy zwyczaj zagości także na stałe w Polsce. My w 


W swoim portfolio mamy już 3 takie pierścienie - wszystkie stworzene dla mistrzów polski w futbolu amerykańskim - PANTHERS WROCŁAW. W roku 2021 jako jedyna drużyna z Polski będą brali udział w nowo utworzonej lidze europejskiej mierząc się z drużynami z takich miast jak Berlin czy Barcelona. GO PANTHERS!

Be the first to comment

podobne tematy